.

.

środa, 10 maja 2017

Risotto radicchio e Toma Piemontese....


...danie prosto z Piemontu...

 

 Skladniki

 ryz Arborio

oliwa z oliwek

cebula czerwona   

radicchio -  cykoria wloska   

bulion warzywny

maslo   

biale wino 

ser Toma 

 

 

      Obieramy cebule i drobno ja kroimy, wrzucamy ja na patelnie z odrobina oliwy z oliwek. Kiedy cebulka jest szklista (nie usmazona!), dodajemy pokrojona drobno cykorie, gotujemy razem przez moment. Nastepnie wrzucamy ryz i prazymy go 1-2 minuty. Zalewamy wszystko bialym winem i gotujemy do wyparowania wina. Kolejny krok to zalanie ryzu cieplym bulionem. Gotujemy okolo15-20 minut dolewajac stopniowo bulion tak, aby ryz mial sie w czym gotowac i caly czas mieszamy, by sie nie przypalil. 

     Gdy ryz juz jest gotowy dodajemy kawalek masla i na koniec pokrojony na kawalki ser Toma.

 

S M A C Z N E G O !!!




Gotowanie z Kasia Bosacka w Piemoncie

Ser Toma piemontese 

Dania regionalne i lokalne Piemontu

środa, 3 maja 2017

Gotowanie na dwa serca czyli ...

...Kasia i Marcin Bosaccy w Piemoncie... 

     

     To byla prawdziwa niespodzianka! Kasia i Marcin Bosaccy odwiedzili Piemont i malutka Szkole Gotowania, ktora znajduje sie przy restauracji w Borgomanero niedaleko Jeziora Orta. Jednym slowem przez moment trafili w moje rece :)...

     Kasie i jej programy "Wiem co jem" uwielbiam i ogladam od wielu lat... tym wieksza radosc ogarnela mnie na wiadomosc ze bede mogla poznac ja osobiscie.  

    Coz, Kasia na gotowaniu zna sie nie od dzis, ale okazalo sie, ze i jej maz Marcin radzi sobie  w pracach kuchennych doskonale!!!  

   Spotkanie z nimi to dla mnie rowniez wspaniala okazja, aby przedstawiac Wam trzy smakowite dania (Primi) wloskiej kuchni,  ktore jada sie chetnie nie tylko w Piemoncie, ale w calej Italii. Dzieki Chef Sabinie, ktora przeprowadzila nas przez te kulinarna przygode, udalo nam sie poznac kilka tajnikow Kuchni Wloskiej!

    

 

 

 

 

Spotkalismy sie w Szkole - La Scuola di Cucina...

         

Osteria della Corte w Borgomanero


     Szkole prowadzi wlasnie Ona, fantastyczna - Chef Sabina Magistro, ktora zalozyla jako pierwsza w okolicy wlasnie te Szkole i jak sama mowi - Va alla grande! (dziala doskonale). Prowadzi ja pasja, co bylo widac i naprawde wspaniale nam bylo zatopic sie przez moment w kulinarnej atmosferze jaka tworzy!

    

                   Po cieplych powitaniach zabralismy sie do pracy... Zaczelismy gotowanie od Ravioli ricotta e spinaci, ktore w Piemoncie nosza nazwe agnolotti lub w dialekcie lokalnym ravioli al plin (pierozki szczypane, o ktorych pisalam tutaj). Pierozki szczypane sa troche inne od klasycznych ravioli, a roznica polega na tym, ze nie wykraja sie kwadratow a przyszczypuje ich brzegi. Detal robi roznice... Do ravioli dodajemy make Grano Duro, ktora sprawia, ze ravioli pozostana al dente. Nasze ravioli na koniec polane zostaly roztopionym maslem, w ktorym swoj smak zostawila swieza bazylia. Do farszu dodalismy odrobiny sera mascarpone, ktory sprawil, ze farsz stal sie delikatny.

 

 RAVIOLI 

 

 



 


 



 

***

      Kolejne danie to risotto ai fiori di zucca. Wlasnie pojawily sie pierwsze kwiaty cukini, ktore wspaniale pasuja do risotto... Jak wiadomo ryz jest uprawiany na polach ryzowych (risaie) wlasnie w Piemoncie.  Rozlegle pola ryzowe zalewaja prowincje Novara i Vercelli. Stamtad wysyla sie go na caly kraj i za granice, wszak risotto to danie, ktore zna caly swiat. 

    Dyskutujac o ryzu w Italii powstalo pytanie, dociekliwych dziennikarzy - Skad ryz we Wloszech??? 

 

     Otoz, istnieje wiele teori na temat tego, jak ryz trafil do Italii, przeciez to produkt zwiazany z terenami wschodnimi i tam wlasnie uprawia sie go najwiecej, jednak w Europie to wlasnie Wlochy sa jego najwiekszym producentem i eksportatorem. Niestety nie ma zgody co do faktu jak ryz trafil do Wloch.... Jedna z teori mowi, ze ryz zostal przywiezionyu do Italii przez Arabow, druga, ze byl tu od zawsze, a trzecia, ze to Aleksander Wielki przywiozl go z Indii... 

     Coz, skoro nie wiedza tego sami Wlosi... 

     Pewne jest to, ze ryz zaczeto uprawiac na Nizinie Padanskiej w XV wieku, a to za sprawa Cystersow z Opactwa Santa Maria di Lucedio w Prow. Vercelli. To wlasnie zakonnicy zauwazyli, ze ryz doskonale rosnie na podmoklych terenach Niziny Padanskiej i w ten sposob zapoczatkowali uprawe ryzu w Piemoncie. 

     Samo risotto jako danie pojawia sie w XIX wieku, a jego technike przygotowania opracowano w Piemocie i Lombardii. W tych regionach wykreowano wiele wersji risotta z dodatkami miesa, ryb, warzyw, wina i serow. 

 

            Do naszego risotta uzylismy odmiany ryzu -  Arborio, ktora, jak powiedziala Chef Sabina, do tego dania pasuje najbardziej, gdyz ryz sie nie rozgotuje a we wlasciwy sposob "wypije" rosol, ktorym bedzie podlany. Danie jest bardzo proste. Risotto powinno zostac w formie "lejacej", a na koniec dodaje sie odrobine masla i sera (Parmezanu lub Grana Padano)


RISOTTO 

 

 



 





*** 


     Ostatnie danie to Tagliatelle al nero di seppia con carciofi e gamberoni - Tagliatelle z dodatkiem tuszu z kalamarow z karczochami i krewetkami. Choc to nie jest typowe danie Piemontu, czesto gosci na stolach Piemontczykow. Tendencje dan regionalnych przeplataja sie ze soba w pobliskich regionach i tak to oto danie przywedrowalo z pobliskiej Ligurii.  Danie to, jak powiedziala Chef Sabina, jest uczta dla smakoszy. Intensywny smak krewetek i chrupiacych karczochow jest tak przyciagajacy, ze nie daje szans przejsc obojetnie. Sam widok czarnych tagliatelli jest niesamowity.  Karczochy zostaly uprazone na chrupko, sos do potrawy to wywar z gornej czesci krewetki, natomiast samo delikatne miesko z krewetki ugotowalo sie juz w gotowym daniu zdjetym z ognia.

 

TAGLIATELLE




***



                           Trzy przepyszne dania i trzy odrebne koncepcje a praca nad nimi to sama frajda. Dla mnie ogromna  przyjemnoscia bylo poznanie tak wspanialych  ludzi jak Kasia i Marcin. Spedzenie razem tego czasu bylo ciekawym doswiadczeniem, bardzo milym i smacznym :)

Dziekuje Kasi i Marcinowi za zaufanie, oraz Sabinie za ta fantastyczna przygode.

 

 

  Jezeli chcecie poznac tajniki wloskiej kuchni, nauczyc sie gotowac ciekawie i z pasja zapraszam do Szkoly Gotowania u Sabiny, piszcie do mnie info@italiajakalubisz.com

 

  Wiecej informacji tutaj

poniedziałek, 6 marca 2017

Trasa wycieczki po Piemoncie

Kochani, wielu Was czesto pyta mnie o przykladowe trasy wycieczkowe po Piemoncie. Skorzystalam wiec z okazji i wraz z Goeuro napisalam trase, ktora przeprowadzi Was wygodnie przez najbardziej atrakcyjne miejsca tego regionu.  Skuscie sie choc raz na podroz pociagiem, a zobaczycie, ze warto. Siec polaczen jakie proponuja linie wloskie jest dobrze rozbudowana i mozna dotrzec do miejsc wartych zobaczenia jak okolice Asti, Cuneo, Torino, Ivrea, Novara, Orta San Giulio...  
Trasa jaka przygotowalam przeprowadzi Was z Milano, gdzie latwo dotrzec z lotniska Bergamo (Orio al Serio) czy Milano - Malpensa, poprzez nieziemskie Langhe-Roero-Monferrato i wspaniale plantacje winorosli, Alpy Nadmorskie, najbardziej znane miasto Piemontu - Turyn, najwieksze plantacje ryzu - risaie, oraz szmaragdowe jeziora Maggiore i Orta. Nie bedzie nudno!!!
Kto kocha piekne stare wloskie miasteczka, dobre wino, wspaniale jedzenie, troche ruchu w gorach lub plaze nad jeziorem, ta trasa jest dla niego...Zapraszam !!!

                                                                    TRASE WYCIECZKI ZNAJDZIECIE TUTAJ


Interesuje Cie Twoj wlasny, indywidualny Plan Pobytu w Piemoncie,  zajrzyj tutaj














poniedziałek, 19 grudnia 2016

Dlaczego Piemont? - opowie Magda z bloga Italia poza szlakiem

Rozmowa z milosniczka Wloch, podrozniczka, autorka znanego i cenionego bloga Italia poza szlakiem....




      ...z Magda spotkalam sie w Piemoncie dwa razy. Rok temu przyjachala w biegu na jeden dzien. Wtedy pokazalam jej Orte San Giulio. Zainspirowana (!) powiedziala, ze wroci - wrocila! W tym roku, juz na spokojnie, przyjechala i  zwiedzila kawal okolicy. Byla tu i tam, a ja nie moglam sie doczekac jak zapytam ja o wrazenia z pobytu w Polnocnym Piemoncie.  Magda zjezdzila juz kawal Italii, ma duza wiedze, cala mase obserwacji i punktow odniesienia. Interesowalo mnie jak odbiera nieznany Polakom Piemont, czy ten region moze zainteresowac? Mozna spedzic tu wakacje? Mozna sie zachwycic? Dla mnie kazde spostrzezenie jest na wage zlota, kazde doswiadczenie moze nas czegos nauczyc. Magda opisuje wszystko rzeczowo i swiezym okiem, ciesze sie z tego, bo ja po tylu latach w Piemoncie stracialm dystans do pewnych rzeczy, dlatego spojrzenie kogos z zewnatrz zawsze bardzo mi pomaga, pozwala mi na nowo zobaczyc to, co stalo sie dla mnie oczywistoscia.
Dziekuje Ci Magda, bo za sprawa Twoich zdjec i relacji znow moglam dostrzec piekno miejsca, gdzie mieszkam!

 

 ***

 Magda Ciach-Baklarz - oceanograf, project manager, team leader, wielka miłośniczka Włoch i mediów społecznościowych. Od 2013 roku na blogu Italia poza szlakiem opisuje swoje włoskie podróże. Pasją do podróży po słonecznej Italii stara się zarażać jak najwięcej osób.  Region po regionie.    

 

                                                Magde i jej Italie znajdziecie tutaj: 

 

http://italiapozaszlakiem.blog.pl/  https://www.instagram.com/italiapozaszlakiem/   https://twitter.com/diabelmorski?lang=pl   https://twitter.com/diabelmorski?lang=pl

 




          Witam Cie Magda! Dziekuje ze to ze zgodzilas sie porozmawiac ze mna o Waszym ostatnim pobycie w Piemoncie.
Przede wszystkim bardzo sie ciesze, ze na odpoczynek wraz z rodzina wybralas wlasnie ten region, moje okolice (Jeziora Orta                     i Maggiore), ale tez ze wypusciliscie sie na polnoc w Alpy. 
        Jezdzisz czesto do Italii, bardzo mnie ciekawi jak odbierasz Piemont na tle innych wloskich regionow. Jako region ciagle malo odwiedzany (choc wiem ze ostatnio bardzo sie to zmienia), jak myslisz, czym moglby szczegolnie zainteresowac gosci z Polski?



       Piemont jest szalenie interesującym regionem, z charakterem.  Tu najlepiej przyjechać z konkretnym planem, bo albo wyruszamy na podbój Alp i górskich jezior, albo bierzemy na celownik niezwykły krajobraz zamków, winnic i średniowiecznych miasteczek, wpisany zresztą na listę światowego dziedzictwa UNESCO.
       Północ regionu różni się od południa. Bywają miasta na wskroś zwyczajne, ale one mają jeden cel, nie odwracać uwagi od otaczającego piękna przyrody, bo ono ma Cię tu zachwycić. Inne znowu to wspaniałe zamki, wzgórza porośnięte winnicami, lasy pełne grzybów i cennej trufli. A są i takie miasteczka, gdzie całe piękno przyrody i ludzkich rąk skupiło się w jednym miejscu i aż trudno uwierzyć, że może być tak pięknie. Są skupiska bogactwa    i prestiżu i zupełnie zwyczajnego życia. Podoba mi się ta różnorodność, jest prawdziwa, pozwala każdemu znaleźć to, czego oczekuje. Jeśli Polacy szukają prawdziwego życia włoskiego górala, znajdą go w Piemoncie. Jeśli Polak szuka historii wina, królewskich rodów, niezwykłych budowli i krajobrazów, zdecydowanie znajdzie je w Piemoncie. I w końcu, jeśli szukamy pysznej kuchni i czegoś dla ducha, koniecznie postawmy na Piemont. 





        

          Co Polacy wybierajacy sie do Polnocnego Piemontu powinni -wedlug Ciebie - o nim wiedziec. Chodzi mi rowniez o wiedze praktyczna, ktora pozwolilaby im sprawnie poruszac sie po regionie i zobaczyc jak najwiecej?
         Po pierwsze, Polacy powinni pamiętać, że z popularnych lotnisk w Lombardii, na które latają samoloty z Polski: Mediolan- Malpensa czy Mediolan - Bergamo do północnego Piemontu jest bardzo blisko. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że Malpensa leży tuż przy granicy regionów Lombardia - Piemont. Być może ta świadomość spowoduje, że następnym razem polski turysta zamiast do Mediolanu pojedzie do jednego z miasteczek nad Lago Maggiore czy Lado d'Orta w północnym Piemoncie. To tylko 30 min. jazdy samochodem.
         Po drugie Piemont to bardzo duży region i jeśli komuś miałabym polecić jakąś jego część do zwiedzania, bez wahania wskazałabym mu północną część. Jest tu najwyżej położony park narodowy w Europie, wspaniałe jeziora, romantyczne miasteczka    i majestatyczne góry. Północny Piemont przemawia do mnie szczególnie walorami przyrodniczymi, górskie wędrówki są niezapomnianym przeżyciem, a święte góry Sacro Monti powalają pięknem na kolana.
        Zdecydowanie rekomenduje poruszanie się po regionie samochodem, to zawsze najszybsza i najwygodniejsza forma przemieszczania się, a wiele atrakcji jest od siebie oddalonych. Piemondczycy zadbali o transport publiczny, więc dla osób niezmotoryzowanych brak samochodu nie powinien stanowić większego problemu. Popraw mnie jednak, jeśli się mylę, widziałam co chwilę przystanki autobusowe, stacje kolejowe, ale sama poruszałam się po regionie samochodem, więc temat nie jest przeze mnie praktycznie zbadany. 







             

          

          Niestety, niezbyt mozna liczyc na transport, zlikwidowali wiele linii autobusowych i kolejowych, wiec mogloby to byc niewygodne, gdy ktos ma malo czasu a chcialby troche zwiedzic.
          Jakie miejsca podczas Twojego ostatniego pobytu ucieszyly Was najbardziej?

          Największą przyjemność sprawiły nam górskie wędrówki. Byliśmy niemalże sami na szlaku, mijaliśmy pojedyncze osoby, pogoda wspanale nam dopisała, to było coś niezwykłego. Kolorowe, jesienne Alpy są przecudowne. Podjeżdżaliśmy samochodem tam, gdzie droga już się kończyła, więc na wysokość zwykle ponad 1000 m n.p.m. Mieliśmy dużo szczęścia, bo niektóre z tych dróg są zamykane najpóźniej pod koniec października,         a ponownie otwierane dopiero wiosną, więc choć droga była stroma i bardzo kręta, warto było podjąć ten trud dojazdu. Polecam szczególnie Belvedere di Fobello w okolicach Varallo oraz drogę nad jezioro Lago di Cheggio, nazywane także Lago Alpe dei Cavalli (1490 m n. p.m.) położone na terenie Parco Naturale Valle Antrona. Po drodze mijamy wiele ślicznych miasteczek.







             
        

        Piemont północny to oczywiście kraina wielkich jezior, a ja uwielbiam wodę. Mając do dyspozycji bliskość Lago Maggiore      i Lago d'Orta polecam szczególnej uwadze to drugie. Można objechać dookoła i koniecznie zwiedzić miasteczko Orta San Giulio, popłynąć na Wyspę San Giulio i spędzić piękne chwile na świętej górze Sacro Monte di Orta, która jest poświęcona życiu św. Franciszka. To po prostu trzeba zobaczyć. 




           


          

  
        A jeśli już jesteśmy przy świętych górach, koniecznie trzeba zobaczyć tę położoną nad miejscowością Varallo, Sacro Monte di Varallo. W Piemoncie jest aż 7 z 9 świętych gór, nie dałam rady jednak zobaczyć wszystkich. To cuda pracy ludzkich rąk wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

 






           


          Muszę dodać jeszcze jedną atrakcję. Z miejscowoście Domodossola jeździ specjalny panoramiczny pociąg do szwajcarskiego Locarno. To około 2h jazdy w jedną stronę,           w Locarno można podziwiać Lago Maggiore także z góry, wjeżdżając tutejszą kolejką górską na jeden z dwóch szczytów. Choć bilety nie należą do najtańszych, widoki z góry są tego warte. Szlaki piesze są także godne polecenia. 



        Co sadzisz o kuchni Piemontu, czego udalo Wam sie sprobowac i co szczegolnie polecasz? A moze bylo cos czego jednak nie polecalabys?:)

               Byłam w Piemoncie dwa razy, za każdym razem miałam okazję spróbować tutejszych dań. Polecam wszystko! Jako łasuch wspomnę oczywiście tutejsze orzechy laskowe Nocciola Piemonte IGT, słodsza niż ta z naszych lasów i delikatna, jest sekretem smaku Nutelli czy Ferrero Rocher, a także produkty i dania             z truflą
            W Piemoncie jada się sporo mięsa, toteż przyrządzane jest znakomicie, jak widać, tutejsza kuchnia jest bardzo treściwa, ale      i kolorowa, i aromatyczna. Szczególnie polecam spóbować wyjątkowego sosu Bagna Cauda. Naprawdę, tego trzeba tu spróbować, szczególnie jesienią. A ja zawsze ląduje tu jesienią, więc nie wyobrażam sobie Piemontu bez Bagna Cauda.

               Podsumowujac nasza rozmowe prosze Cie o 12 wyrazow, ktore wedlug Ciebie bardzo konkretnie i rzeczowo opisuja Piemont, takiech z ktorymi Piemont jako region Ci sie kojarzy ?


* Kraina krystalicznie czystych jezior
* niezliczonych gór i lasów
* boskiej kuchni 
* najpiękniejszych Świętych Gór.





Dziekuje za rozmowe i za zaufanie do mnie i mojego Bloga.   
To była prawdziwa przyjemność. Dziękuję za zaproszenie do rozmowy.

 ✸✸✸

O Swietych Gorach w Piemoncie przeczytaj tutaj 


Chcesz zwiedzic z nami Piemont lub zasiegnac informacji o nim napisz do nas  info@italiajakalubisz.com